Nowym szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zostanie Zbigniew Rapciak dotychczasowy podsekretarz stanu w resorcie infrastruktury - dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM Marek Smółka. Rapciak zastąpi Janusza Kopera, którego dymisję podpisał dziś premier.
Janusz Koper szefował Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad od 23 stycznia tego roku. Rapciak kierował już przez parę lat krakowskim oddziałem GDDKiA.

Donald Tusk w rozmowie z reporterem RMF FM tak uzasadniał powody dymisji: - Nie miałem wrażenia, że ten sposób myślenia i podejście do kwestii inwestycji, głównie autostradowych zagwarantuje nam sukces. Ja tej sprawy nie mogę odpuścić. Nie mogę jej zostawić w rękach tych, którzy nie mają pełnej wiary i pełnej determinacji do twardego negocjowania i równocześnie do szybkiego budowania. O dymisję dyrektora poprosił minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.

Według “Gazety Wyborczej” uzasadnieniem wniosku o dymisję był brak postępów we wdrażaniu rządowego programu budowy dróg krajowych. Na stronie internetowej GDDKiA na czerwono zaznaczono już ponad 40 projektów drogowych opóźnionych w stosunku do harmonogramu.

Zdaniem cytowanego przez gazetę Jerzego Polaczka, ministra transportu w rządzie PiS, zwolnienie Kopera byłoby wielkim błędem. - To wybitny fachowiec, który łączy wiedzę eksperta drogownictwa z praktycznymi doświadczeniami w budowie dróg.

- To byłaby dziwna decyzja - komentował Andrzej Urbanik, szef Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad za rządów AWS.

Mniej zaskoczony był Zbigniew Kotlarek, który do końca stycznia kierował Dyrekcją. - Pogłoska o tej dymisji pojawiła się trzy tygodnie temu - powiedział “GW” Kotlarek.

- Problemy z opóźnieniami projektów drogowych są, ale uważam, że wykonanie rządowego programu jest ciągle realne - mówił “GW” Janusz Koper. Podkreślił, że Dyrekcja nie odpowiada za wiele poślizgów. - Przygotowanie inwestycji drogowych wymaga wielu decyzji i zezwoleń, które wydają inne instytucje. Nie możemy też ponosić odpowiedzialności za opóźnienia z powodu zaskarżenia przetargów.