Dziesięciu pilotów z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego, który obsługuje podróże lotnicze premiera i jego ministrów, złożyło wymówienia. Powodem odejścia z pracy jest zły stan techniczny liczących sobie kilkadziesiąt lat rządowych samolotów, niskie zarobki i polityka transportowa rządu - pisze “Wprost”.