Premier Donald Tusk stwierdził, że trzeba rozważyć przesunięcie terminu wyborów parlamentarnych w 2011 roku, aby kampania wyborcza nie zakłóciła polskiej prezydencji w UE - podaje TVN24. Szef rządu zapowiedział, że będzie w tej sprawie rozmawiał z prezydentem i szefami klubów parlamentarnych.