Chyba każdy słyszał o wypadku samolotu i żałobie narodowej w Polsce.

Przed chwilą coś mnie naszło i tak się zastanawiam co by było gdyby… rozbił się samolot wiozący do domów uczestników jakiejś demonstracji homoseksualnej. W starym Rządzie nie miałbym złudzeń - nie stałoby się kompletnie nic i bracia mieliby to głęboko w … poważaniu. Ciekawe czy to się zmieniło wraz z końcem rządów PiS…

Do przemyślenia przed snem ;)