Dokładnie 3 godziny i 5 minut trwało expose, jakie premier Donald Tusk wygłosił w Sejmie, przedstawiając założenie polityki rządu. Tusk powiedział, że mottem tej kadencji będzie słowo “zaufanie”.
Na zakończenie wystąpienia szef rządu zwrócił się do posłów o wyrażenie jego rządowi wotum zaufania.
Ok. 10 minut przed końcem expose premier wywołał wesołość na sali obrad, gdy przekładając kartki, powiedział: “to nie jest ta kartka, na której napisano: »powinieneś kończyć«”. - Droga opozycjo, tak się stało, nasz czas dopiero się zaczyna, a nie kończy - zwrócił się do rozbawionych posłów. W Sejmie ogłoszono przerwę do godz. 14.45. Potem odbędzie się debata nad przedstawionym przez Tuska programem rządu PO-PSL, a głosowanie nad wotum zaufania dla tego gabinetu zaplanowane jest późnym wieczorem.
Posłanka PiS Jolanta Szczypińska powiedziała, że Donald Tusk “prześlizgiwał się po tematach”. Według niej expose przypominało przedwyborcze przemówienie premiera. - Expose było długie, ale to nie przełożyło się na jakość - skomentowała. - Osobiście się rozczarowałam - powiedziała Szczypińska.
- Niespodzianką tego expose jest jego długość - skwitował publicysta Tomasz Lis. Dziennikarz zauważył, że ani razu nie padło słowo “reforma” czy “liberalizm”. Publicysta “Dziennika” Cezary Michalski uważa, że przemówienie było defensywne.
Po expose premiera planowana jest 2,5-godzinna przerwa, podczas której kluby przygotują się do debaty nad udzieleniem rządowi Tuska wotum zaufania. Debata zaplanowana jest na osiem godzin.
W imieniu PiS w debacie głos zabierze prezes partii, b. premier Jarosław Kaczyński. W trakcie debaty posłowie będą także zadawać premierowi pytania. Pytanie Tuskowi zamierza zadać “grubo ponad stu” posłów PiS - zapowiedział szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Dodał, że PiS chce już w piątek spytać Tuska, “dlaczego PO odchodzi od swojego programu wyborczego”.
Głosowanie nad wotum zaufania dla Rady Ministrów przewidziane jest na godz. 21.00. Przeciw udzieleniu wotum zaufania rządowi Tuska głosować będą kluby PiS i LiD.
Premier mówił, że zaskoczyła go deklaracja LiD o głosowaniu przeciwko udzieleniu jego rządowi wotum zaufania jeszcze przed wysłuchaniem jego wystąpienia na temat programu gabinetu. - Można mieć taką decyzję w środku, że i tak będzie się przeciw, ale można było jednak poczekać na wysłuchanie tego expose. A może mam coś miłego im do powiedzenia - mówił szef rządu.
Koalicja rządowa PO-PSL ma w Sejmie 240 głosów, tak więc nawet przy sprzeciwie PiS i LiD posiada wystarczającą większość. Do uzyskania wotum zaufania potrzebna jest bezwzględna większość głosów (czyli 231).
W sobotę posłowie rozpoczną prace nad projektem ustawy budżetowej na 2008 rok. Zakłada on, że przyszłoroczne dochody wyniosą 281,8 mld zł, a wydatki - 310,4 mld zł, przy deficycie 28,6 mld zł. Projekt został przygotowany przez rząd Jarosława Kaczyńskiego i ponownie przyjęty przez rząd Donalda Tuska.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.