W Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się spotkanie desygnowanego na premiera Donalda Tuska z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Tusk ma przedstawić prezydentowi proponowany skład rady ministrów.

Tusk wczoraj wyrażał nadzieję, że choć prezydent może nie będzie entuzjastycznie nastawiony do składu przyszłego rządu, to nie będzie utrudniał jego powoływania.

Zmieniła się po wyborach polska scena polityczna i jestem przekonany, że prezydent prędzej czy później, ale jednak to zaakceptuje” – mówił Tusk. Dodał, że szanuje i będzie szanował rangę prezydenta. “Nie mam zamiaru wytwarzać złej atmosfery” – zapewnił wczoraj szef PO. – “Będę starał się zawsze wtedy, kiedy to możliwe i potrzebne z panem prezydentem dochodzić do porozumienia. Jeśli chodzi o skład Rady Ministrów, jest to w gestii desygnowanego na premiera, a więc w mojej gestii” - powiedział.