Naciski PiS na Polsat ws. moich programów zaczęły się już w 2006 roku, po rozmowie z Jackiem Kurskim w “Co z tą Polską” – ujawnia w rozmowie z Agnieszką Kublik Tomasz Lis. Broni też prezesa Polsatu, Zygmunta Solorza, który odsunął go od kierowania “Wydarzeniami”: – Przystawili mu pistolet do głowy – mówi.

Kilka miesięcy po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych i prezydenckich, w lutym 2006 r., przeprowadziłem wywiad z Jarosławem Kaczyńskim i wszystko było jeszcze “w miarę”. Ale dwa miesiące później w rozmowie z Jackiem Kurskim w programie “Co z tą Polską?” w ferworze dyskusji pomyliłem paragraf, z którego został skazany Maciej Zalewski, były działacz PC, bliski współpracownik Kaczyńskiego. Następnego dnia Kaczyński na konferencji prasowej niepytany poświęcił mi dłuższą wypowiedź. Powiedział coś w stylu: “my znamy już tego pana”, i że moje zachowanie było hańbiące. Z tego, co wiem, zaraz potem zaczęły się naciski ze strony władzy, by mnie prezes Solorz zneutralizował – mówi Lis w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”.

Agnieszka Kublik: Solorz powiedział panu o tym?

- Nie. Wiem to od innych. Prezes był wobec mnie bardzo fair. Nie tylko nie ingerował w moje programy, ale też nie chciał, bym o tych naciskach wiedział.

Już wczoraj w radiu TOK FM Lis mówił o tym, że “ciśnienie rosło, pod pokrywą było coraz więcej pary: pan Zybertowicz, pani Kruk.” – Mówię o ofertach czy żądaniach, które miały miejsce już kilkanaście miesięcy temu – mówił, ale nie chciał podawać szczegółów.

TVN uchyla drzwi Tomaszowi Lisowi, po tym jak dziennikarz zatrzasnął poprzednie w Polsacie – pisze dziś “Dziennik”. Prezes TVN Piotr Walter powiedział gazecie, że chętnie rozważy jego ofertę, jeśli ten mu ją złoży. Ale Lis na razie woli pisać książkę.

Lis pracował w TVN przez siedem lat jako współtwórca i prezenter “Faktów”. – Tomek ma wiele możliwych wyborów. Jeśli TVN byłby jednym z nich, to chętnie bym to rozważył – przyznaje prezes TVN Piotr Walter. Podobnie wypowiada się Grzegorz Miecugow, który razem z Lisem budował serwis informacyjny stacji. – Bardzo chętnie wróciłbym do współpracy z Tomkiem – mówi Miecugow.

Co na to sam zainteresowany? – Za chwilę będę musiał szukać pracy, więc cieszę się z tych deklaracji. Jest mi bardzo miło. Prawie wszystko jest możliwe – mówi tajemniczo.

W środę kierownictwo Polsatu ogłosiło, że Lis został odsunięty od kierowania “Wydarzeniami”: oficjalnym powodem były kwestie ekonomiczne, nieoficjalnie mówi się o przyczynach politycznych. Kontrolę nad “Wydarzeniami” ma przejąć redakcja TV Biznes. Nie wiadomo dokładnie, co stanie się z zespołem. Wraz z Lisem odeszła Hanna Smoktunowicz – twarz “Wydarzeń”, współtworząca program od 2004, prywatnie – partnerka Lisa.

Polsat dał Lisowi dobę na decyzję, czy nadal chce prowadzić swój autorski program “Co z tą Polską”. Dziennikarz w czwartek podziękował widzom i współpracownikom oraz ogłosił, że rezygnuje z programu.

 

źródło: gazeta wyborcza