Ewa Sowińska – Teletubisie to nie wszystko
Nie wiem czy słyszeliście o pomysłach naszej Pani Rzecznik Praw Dziecka. Rzeby nie powielać rzeczy, które już dziesiątki razy były napisane pozwolę sobie ściągnąć z WikiPedii
- W 2006 roku zaproponowała przymusową rejestrację “każdego związku skutkującego wspólnym zamieszkaniem czy wspólnym prowadzeniem gospodarstwa domowego”. Wyrejestrowanie takiego związku też wymagałoby stawienia się przed urzędnikiem. Jak uzasadniała swój pomysł: “To właśnie wolne związki krótkotrwałe, bez żadnych zobowiązań są następstwem uzależnień, kontynuacją, a czasem także przyczyną przemocy, anarchii, demoralizacji, a nade wszystko tragedii najmłodszych”.
- W marcu 2007 roku zażądała sporządzenia listy zawodów, których nie mogłyby wykonywać osoby homoseksualne. Na liście tej umieściła zawody przy wykonywaniu których ma się kontakt z dziećmi i młodzieżą, w tym zawód nauczyciela. “promocją homoseksualną”.
- W połowie lutego 2007 roku media ujawniły list, jaki Ewa Sowińska wysłała do papieża Bendykta XVI w obronie arcybiskupa Wielgusa
- W maju 2007 roku w wywiadzie dla tygodnika “Wprost” Ewa Sowińska, wysnuła podejrzenia iż popularny na całym świecie program edukacyjny dla najmłodszych Teletubisie może “promować homoseksualizm“. Hipotezę tę motywowała tym, iż jeden z bohaterów – Tinky Winky – mimo, że jest chłopcem nosi czerwoną damską torebkę. Rzecznik zapowiedziała, iż zasięgnie w tej sprawie ekspertyzy u psychologów.
Dzień po nagłośnieniu sprawy nieco zmieniła pogląd na ten temat twierdząc, że bajka wcale nie jest szkodliwa.
Wypowiedź Ewy Sowińskiej wywołała lawinę krytyki na całym świecie. Ludwik Dorn odnosząc się do tego zarzutu, stwierdził, że “naraża on urząd Ewy Sowińskiej na śmieszność” Zdaniem niektórych publicystów i moim własnym Ewa Sowińska naraziła na śmieszność nie tylko swój urząd, ale także dobre imię Polski w świecie.
I na deser: SexLustracja dobranocek