May 2007


Z kraju 7 May 2007

Jak podaje “Newsweek” Artur Zawisza domaga się kar dla kobiet, które przy drogach noszą minispódniczki i bluzki z głębokim dekoltem.
Od kilku miesięcy poseł Prawicy Rzeczpospolitej lobbuje w Ministerstwie Sprawiedliwości za wpisaniem do kodeksu karnego nowego rodzaju przestępstwa – biernego zachęcania do seksu. Miałoby ono polegać na noszeniu przez kobiety kuszących strojów i mocnego makijażu w okolicach dróg. Według posła taki paragraf pomoże zwalczyć prostytucję kwitnącą przy ruchliwych trasach.

Pozostaje problem jak odróżnić prostytutki od innych skąpo ubranych kobiet. – Może się zdarzyć, że atrakcyjna dziewczyna wracająca w mini z dyskoteki zostanie zatrzymana przez policję, ale takie przypadki byłyby rzadkie – powiedział “Newseekowi” Zawisza. Dodał, że wierzy w doświadczenie policjantów, które pozwoli im odróżnić porządne kobiety od panien lekkich obyczajów.

 

W sumie fakt – o ile lepiej by było w IV RP prawa i sprawiedliwości gdyby Polki wzięły przykład z wyzwolonych kobiet z Bliskiego Wschodu i chodziły ubrane od stóp do głów…

No i nie zapominajmy, że wypadałoby jeszcze powołać komisję sejmową do zbadania co to znaczy “okolica drogi” – bo to w końcu nie takie oczywiste i policja mogłaby mieć problemy z zatrzymywaniem kobiet, które idą np 15m od ulicy…

A co byście powiedzieli na karanie … GŁUPOTY? :)

Z kraju 6 May 2007
Włodarze IV RP, którzy na co dzień przekonują obywateli do patriotycznych postaw, sami nie dają najlepszego przykładu. Zapomnieli o wywieszeniu państwowych flag 2 i 3 maja – pisze “Super Express”.

« Previous Page