Jeden z uzytkowników DziennikaInternautów (http://www.di.com.pl/) pod pseudonimem “Spostrzegawczy” zwrócił uwagę na fakt łamania przez policję praw autorskich, za które tak stanowczo i z “sukcesami” ścigają Internautów. Otóż zauważył on, że policja - mimo, iż pomaga w chronieniu własności intelektualnej organizacjom związanym z wytwórniami filmowymi - to jednak sama narusza własność intelektualną innych twórców. “Spostrzegawczy” odnalazł przy jednej z ostatnich publikacji na stronie Policji obrazek będący z pewnością dziełem pochodnym od zdjęcia opublikowanego w Wikipedii na licencji GNU FDL. Obok obrazka na stronie Policji nie znaleźliśmy początkowo żadnej informacji na ten temat, choć licencja ta tego wymaga.

 Policja łamie prawa autorskie

Policja łamie prawa autorskie

- Obrazek zamieszczony na naszej stronie, rzeczywiście nie został opatrzony stosownym opisem - przyznał rzecznik policji - Pan Urbański - Natychmiast zostało to zmienione. Dziękuje serdecznie za zwrócenie uwagi na ten błąd. Jest mi bardzo przykro i przepraszam za brak powołania się na treść licencji zezwalającej na jego użycie.

 
Niestety sama policja nie wypada w świetle tego uchybienia najlepiej, bo doszło tu do ewidentnego wykorzystania cudzego dzieła i niespełnienia związanych z tym warunków. Krzysztof Czerepak - administrator Napisy.org - zauważył natomiast, że jego serwis czegoś podobnego nigdy nie robił.- Chciałbym zauważyć, że nasz serwis (napisy.org - red) nie dopuszczał zamieszczania tzw. Subripów, czyli napisów zgranych z oryginalnych DVD, były wyłącznie tłumaczenia własne.Jedno niewątpliwie można powiedzieć - ciekawa sytuacja gdy policja łapiąc “groźnych przestępców” w popisowych akcjach… łamie te same prawa… 
PS: Co robi polska Policja oprócz łapania przestępców wymieniających się filmami?

http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?numer=55&menu=11

Po prostu padłem jak to przeczytałem…