Po roku rządów PiS zaczął czystki w zbrojeniówce. W piątek rada nadzorczej państwowego Bumaru, największej firmy zbrojeniowej w Polsce, odwołała trzech z czterech wiceprezesów.  

Pracę stracili zasiadający od lat w zarządzie Bumaru Andrzej Spis, Zbigniew Nita i Andrzej Zaborowski. “Rada nie była usatysfakcjonowana dotychczasowymi pracami odwołanych” - stwierdził według komunikatu Ministerstwa Skarbu szef rady Bumaru Tomasz Szadkowski. Do zarządu powołano Artura Piotra Trzeciakowskiego (szef zakładów Bumar Łabędy, produkującego czołgi), Waldemara Skowrona (wiceprezes zakładów Mesko, produkujących m.in. rakiety) i Romana Dufrene (dyrektor Przemysłowego Instytutu Telekomunikacji).

 

W sumie chyba mogło być gorzej, bo mimo tych przetasowań w dużych polskich firmach jakie ostatnio mają miejsce - tych ludzi chociaż zastąpili jacyć inni fachowcy z branży.