Ministerstwo Edukacji rozważa możliwość podziału gimnazjów na męskie i żeńskie - dowiedziała się IAR. To reakcja na narastającą falę przemocy, w tym ostatnie wydarzenia w gimnazjum w Gdańsku.
Po samobójstwie 14-letniej Ani rozgorzała dyskusja nad zmianami w gimnazjach. Według informacji IAR, resort edukacji będzie forsował koncepcję rozdziału na szkoły męskie i żeńskie. Jej autorem jest wiceminister Mirosław Orzechowski. “To byłaby dobra droga, aby w tym burzliwym momencie życiowym była wewnętrzna refleksja i żeby wstępne kroki w dorosłość odbywały się w spokojniejszej aurze” - tłumaczy Orzechowski w rozmowie z IAR.
Wiceminister edukacji przyznaje też, że podział gimnazjów tylko częściowo rozwiąże problemy gimnazjów. “Ja nie jestem naiwny. To nam nie rozwiąże prostytucji wśród dziewcząt w tym wieku i nie zapobiegnie w stu procentach podobnym tragediom jak ta w Gdańsku” - dodaje Orzechowski.
My już nawet nei stoimy w miejscu z rozwojem - my się po prostu cofamy
A może wróćmy do systemu szkolnictwa ze średniowiecza?
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.