Stracił pracę, bo rozdawał chleb biednym
“Gazeta Wyborcza”: Piekarz z Legnicy stracił pracę, gdyż rozdawał chleb biednym.
54-letni Waldemar Gronowski jeszcze w ubiegłym roku zatrudniał kilkunastu pracowników, prowadząc dobrze prosperującą piekarnię. Każdego dnia rozdawał po kilkaset bochenków chleba, którego nie udało mu się sprzedać, głównie bezdomnym i ubogim z okolicy.
Dramat piekarza zaczął się, gdy dostał od legnickiego magistratu tytuł Sponsora Roku 2004. Natychmiast zjawili się u niego kontrolerzy urzędu skarbowego i uznali, że za darowane pieczywo należy się VAT i podatek dochodowy - łącznie 245 tysięcy złotych.
Gronowski podkreśla, że gdyby chleb wyrzucał na śmieci, nie złamałby prawa. Działalność charytatywna jednak podlega opodatkowaniu.
Wskutek kolejnych kontroli jego klienci przestawali składać zamówienia. Gronowski narzeka, że obroty piekarni spadły o ponad 70 procent. W efekcie musiał sprzedać zakład, żeby nie popaść w długi.
Nawet nie chce mi się tego komentować… Praworządna 4RP według PiS…
2 Responses to “Stracił pracę, bo rozdawał chleb biednym”
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
September 12th, 2006 at 1:10 pm
Gdzieś tu na tej stronie wyczytałem, że szanowny autor będzie starał się zachować obiektywizm. A tu co widzę “Nawet nie chce mi się tego komentować… Praworządna 4RP według PiS…” toż to przecież polityczna propaganda. Smutne jest to, że autor przed dodaniem tego “obiektywnego” komentarza nie zadał sobie odrobiny trudu żeby zorientować się lepiej w komentowanej tematyce. A fakty są takie, że w listopadzie 2005 premier Marcinkiewicz wystąpił z propozycją zmiany przepisów, które doprowadziły do tej sytuacji. Jednakże z protestami wystąpiło środowisko piekarzy twierdząc, że to pole do nadużyć i rozszerzenia szarej strefy.
Jak najbardziej popieram inicjatywę tego blogu, jednakże mam pewne obawy czy nie zrobisz z tego manifestu propagandowego, bo na to się zanosi. W tym kraju takie wypadki jak ten opisany w artykule nie dzieją się zazwyczaj za sprawą tych którzy aktualnie zasiadają na najwyższych stołkach, ale z winy głupków którzy siedzą w użędach i wydaje im się że wszystko im wolno. Wiem że z Twoimi poglądami, w atmosferze polowania na czarownice oraz brudnej politycznej walki, trudno Ci będzie zachować optymizm, ja w każdym razie szczerze Ci tego życzę i pozdrawiam.
January 23rd, 2008 at 3:00 pm
Staram się - po półtora roku chyba nie jest tak źle