W sobotę w TV można było zobaczyć nowe reklamówki Platformy Obywatelskiej. Jak wyjaśnia na swojej stronie internetowej PO, to początek kampanii wizerunkowej “przeciw agresji polityków (PiS) wobec obywateli”

W spocie młoda kobieta właśnie zrobiła sobie kanapki z serem i pomidorem. Siada przed telewizorem. Na ekranie - Jarosław Kaczyński. Ostrym tonem mówi: “Jeśli sądzicie, że któregoś dnia dojdziecie do władzy, to się mylicie”. Kobieta odsuwa kanapkę od ust, pilotem zmienia programy, ale za każdym razem trafia na wystąpienie Kaczyńskiego. Słyszy podniesiony głos: “wniosek o samorozwiązanie”, “tego bombardowania”, “trwa nieustanna awantura”, “nie ma niczego”, “nie pozwolimy”, “ja pamiętam” “chcemy zniszczyć”. Z dziecinnego pokoju słychać płacz obudzonego dziecka. Kobieta coraz bardziej gorączkowo zmienia kanały. Płacz cichnie, kiedy z ekranu odzywa się lider PO Donald Tusk: “W naszych sercach żyje Polska naszych marzeń, spokojna, szanowana, dumna. Dom, w którym panuje zgoda. Mamy siłę, by te marzenia spełnić. Razem”. W tle - krajobraz spokojnego miasteczka i hasło kampanii: “Platforma Obywatelska - Razem”.

W niedzielę skontaktowali się z nami działacze PiS, uprzejmie donosząc, że to wierna kopia reklamówki z kampanii prezydenckiej George’a Busha z 2004 r. Dwa miesiące temu okazało się, że to PiS dokładnie skopiował reklamówkę Ronalda Reagana z 1984 r., z młodą rodziną niosącą dywan włącznie. Żeby udowodnić, że nie tylko ich partia czerpie z dorobku amerykańskich speców od politycznego marketingu, PiS-owcy wysłali nam mailem oryginał.

Oba klipy są identyczne, ich bohaterki są podobne jak siostry bliźniaczki, w obu w pokoju dziecinnym jest biały pluszak na białym kocyku. Tyle że w amerykańskim oryginale zamiast Kaczyńskiego jest rozemocjonowany kandydat Partii Demokratycznej Howard Dean, zamiast Tuska - George Bush, a zamiast sielskiego krajobrazu Polski - domki nad oceanem.

- W kampaniach wyborczych wszystko już ktoś kiedyś powiedział i wymyślił. Ta reklamówka to przejaw naszej współpracy z Partią Republikańską. W odróżnieniu od PiS, które po prostu skopiowało stary spot Reagana, my otrzymaliśmy zgodę przyjaciół z USA na skorzystanie z tego formatu - wyjaśnia Sławomir Nowak, poseł, członek zarządu PO. Zwraca uwagę na niuanse, które sprawiają, że spot PO to “format”, a nie kopia: kobieta ma obrączkę, je kanapkę z serem, a nie tosta, na stoliku ma kubek z herbatą, a nie miseczkę. Dostrzegam jeszcze jeden szczegół: Amerykanka zamyka piekarnik nogą, Polka gasi światło w kuchni.

PO na razie nie ujawnia treści kolejnych spotów. Nowak nie wyklucza, że pojawią się w nich również liderzy koalicjantów PiS. Podkreśla jednak: - Naszym głównym konkurentem jest PiS. Ich styl uprawiania polityki, agresja i szukanie wszędzie wrogów. Jak pokazało ostatnie kilkanaście godzin, nawet Andrzej Lepper nie może już z Kaczyńskim wytrzymać.

 

 

Mi osobiście te spoty się podobają bardziej niż PiSowskie :)