Z kraju
1 Sep 2006
Po kilku miesiacach bezustannego braku czasu i odkładania tego projektu “na jutro” w końcu zebrałem się sam w sobie i uruchomiłem stronę.
Ciekawe czy ktoś to wogóle będzie czytać – ale co tam – mogę przynajmniej trochę pomarudzić sobie na naszą kochaną ojczyznę i rządzących…
Na razie jest tu bardzo skromnie – ale mam nadzieję, że z czasem się jakoś wszystko poukłada – czego życzę też z całego serca naszemu krajowi